W przestrzeni kosmicznej wiele rzeczy funkcjonuje inaczej. Nawet pisanie. Czy wiecie, że klasyczny długopis z płynnym tuszem nie działa w stanie nieważkości? Z tego powodu jako pierwsze zostały przetestowane ołówki. Niestety grafit w trakcie pisania wytwarzał pył, który stanowił kłopotliwy, fruwający po stacji kosmicznej odpad. Zastosowano więc ulepszone ołówki – z woskowym sztyftem i papierową otuliną, użytą zamiast drewna. Niestety w małej przestrzeni nawet tak niewielki odpad, jak odwijany papier, stanowił problem.
Przełom nastąpił w 1967, kiedy firma Fisher Pen Company wynalazła długopis z żelowym atramentem, umieszczonym w ciśnieniowym kartridżu. Wkład pozwala na pisanie w zakresie temperatur od -37°C do 120°C, po mokrych nawierzchniach, do góry nogami, a nawet pod wodą. Po miesiącach testów NASA zakupiła pierwszych 400 sztuk. Od tego czasu długopisy Fisher Space Pen towarzyszą kosmonautom we wszystkich misjach.
Obecnie w ofercie Fishera jest wiele serii długopisów, w tym krótkie limitowane kolekcje. Z okazji 50. rocznicy lotu Apollo 11 wypuszczono model z umieszczonym w nasadce niewielkim fragmentem oryginalnej folii, użytej w czasie misji.
Długopisy Fisher Space Pen, choć zaprojektowane z myślą o kosmonautach, są dostępne także dla ludzi mocno stąpających po Ziemi. To świetny pomysł na niebanalny prezent, by choć trochę poczuć klimat kosmicznych podróży.
Jak zwiększyć sprzedaż na Allegro, co to jest peak sprzedażowy i inne ciekawostki. Do poczytania w wolnej chwili.